czwartek, 25 października 2012

Miasto bez reklam - 70% mieszkańców lubi to

W styczniu 2007 roku weszło w życie prawo całkowicie zakazujące umieszczania reklamy zewnętrznej w Sao Paulo. Prawo to nazwane "Cidade Limpa" ("Czyste miasto") zostało wprowadzone przez radę miasta stosunkiem głosów 45 do 1. Prezydent miasta Gilberto Kassab w następujący sposób uzasadniał wprowadzenie nowego prawa: "Wszystkie nasze wysiłki polegające na negocjacji nie dawały żadnego efektu, ponieważ żadne z ustalonych zasad z branżą reklamową nie były przestrzegane. Usunięty billboard wracał po tygodniu w innym miejscu. To był klimat bezkarności." 

"Czyste miasto" całkowicie zmieniło podejście do reklamy zewnętrznej w mieście - przede wszystkim zdelegalizowane zostały wszelkie formy reklamy zewnętrznej w mieście. Dopuszczone zostały jedynie reklamy o charakterze informacyjnej w postaci szyldów, przy czym ich dopuszczalny rozmiar i wygląd został szczegółowo określony.

Mimo, że pomysł spotkał się z falą krytyki (głównie ze strony firm z branży reklamowej jak i części przedsiębiorców), "Cidade Limpa" nie spowodował spadku liczby klientów. Również przeciwnicy polityczni prezydenta zarzucali mu populizm i skupianie uwagi na nieistotnych problemach miasta.

Roberto Pompeu, dziennikarz tygodnika "Veja" oraz autor historii Sao Paulo, powiedział, że wprowadzenie prawa to "rzadkie zwycięstwo interesu publicznego nad prywatnym, ładu nad nieładem, estetyki nad brzydotą, czystości nad zaśmieceniem". Roberto Tripoli, prezydent rady miasta, stwierdził, że "to co chcemy osiągnąć to całkowita zmiana kultury. Tak, niektórzy będą musieli zapłacić za to cenę ale sytuacja wymknęła się już z rąk i mieszkańcy jasno określili czego chcą".

Cidade Limpa ("Czyste miasto") - stan "przed" i "po":


Dzisiaj, kiedy minęło 5 lat od wprowadzenia nowego prawa w życie i emocje wokół tego tematu znacznie opadły, badanie opinii publicznej wykazało, że 70% mieszkańców jest zadowolonych ze zmiany jaka zaszła. Przedsiębiorcy nie napotkali na szczególne utrudnienia w nowej rzeczywistości a branża reklamowa dostosowała się do nowych warunków koncentrując swoje działania na akcjach społecznych oraz w internecie. Co warte podkreślenia - około 100 miast w Brazylii poszło w ślady Sao Paulo i wprowadziło podobne rozwiązania prawne.


Kilka lat temu Gregor Graf sfotografował kilka budynków w centrum Warszawy i usunął z nich wszelkie reklamy korzystając z programów komputerowych. Efekt był zaskakujący, ponieważ wreszcie mieszkańcy mogli zobaczyć budynki, które mijają na co dzień w pełnej krasie i mogli dostrzec ich piękno tak skrzętnie skrywane pod billboardami, tablicami, szyldami i szmatami.

Warszawa bez reklam autorstwa Gregora Grafa:








Myślę, że warto zastanowić się nad tym co udało się wprowadzić w Sao Paulo. Jeżeli chodzi o respektowanie prawa i podejście "branży reklamowej" do reklamy zewnętrznej w Polsce jest podobnie jak w Sao Paulo (13 000 nielegalnych billboardów), uważam więc, że takie radykalne rozwiązanie jest jedynym wyjściem.

Na koniec polecam zapoznać się z grafiką przygotowaną przez Instytut Obywatelski:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz